Wieczór uwielbienia Boga w dzisiejszym zlaicyzowanym świecie

Jacek Zamarski

Koncert uwielbienia - dla jednych brzmi to dość dziwnie, inni nie wiedzą do końca o co chodzi, jeszcze inni czekają z niecierpliwością na ten wyjątkowy czas.

Współcześnie świat mówi otwarcie, że nie potrzebuje Boga, odrzuca Go i jawnie z niego kpi. Dzisiaj taka postawa dla wielu staje się synonimem nowoczesności, która to kreowana w mediach jest tak często kopiowana jako modna i na czasie. Wielu dzisiaj tak właśnie żyje, jakby Boga wcale nie było nic sobie z tego nie robiąc. Inni z kolei szukają miejsc, gdzie wielbi się Boga i gotowi są jechać wiele, wiele kilometrów, aby we wspólnocie modlitwy razem z innymi wielbić Boga na wieczorze uwielbienia. Czym więc jest ów wieczór uwielbienia, czym jest uwielbienie Boga w dzisiejszym zlaicyzowanym świecie, skoro dla wielu młodych i nie tylko jest to tak ważna sprawa w ich życiu?

Wśród wielu form modlitwy, jakie znamy i praktykujemy w chrześcijaństwie, ta szczególna modlitwa, jaką jest uwielbienie zajmuje centralne miejsce i ma bardzo ważne znaczenie. Zastanówmy się dlaczego tak ważne jest właśnie uwielbienie dla życia każdego chrześcijanina.

Jesteśmy stworzeni i powołani do tego, aby oddawać Bogu chwałę. Nie okazyjnie, nie czasem, nie od wielkiego święta, ale każdego dnia. Modlitwą, śpiewem, tańcem. Tak, bo uwielbienie ze swej istoty jest czasem wielkiej radości, radości, którą wyrażamy by oddać Bogu chwałę.

Uwielbienie jest czasem, kiedy w wolności przychodzę coraz bliżej Boga. Uwielbienie to nie bierna postawa i stanie z boku. To odpowiedź na Boże zaproszenie do modlitwy, to poddanie się prowadzeniu Ducha Bożego. Czas uwielbienia to wielka łaska i obdarowanie, ale i zaproszenie, by wejść we wspólnotę wielbiących Boga. Uwielbienie jest zawsze wspólnototwórcze, wszyscy bowiem jesteśmy do wielbienia Boga swoim życiem - przyjdźcie do mnie wszyscy... Tak więc jest to bardzo ważne spotkanie, spotkanie z Bogiem.

W uwielbieniu doświadczamy tego, o czym Paweł pisał w Liście do Rzymian, że „miłość Boża rozlana jest w sercach naszych przez Ducha Świętego, który został nam dany”(Rz 5,5). Bóg nie jest więc daleki, ale Jego miłość jest tak blisko w naszych sercach. Nie będzie dopiero kiedyś, ale już teraz jest.

Uwielbienie to bardzo szeroka przestrzeń spotkania się z Bogiem, której nie ograniczają moje sprawy i problemy, w której jestem całkowicie skoncentrowany na Bogu. Bóg jest po prostu w CENTRUM, centrum wszystkiego i wszystkich. Właśnie takie doświadczenie Boga, na które zgadzam się, którego od siebie nie odrzucam, którego gorąco pragnę. Uwielbienie bowiem to dar łaski, a to Duch Pański prowadzi mnie przez te przestrzenie, On jest moim przewodnikiem.

To spotkanie dokonuje się zawsze na płaszczyźnie wiary. Jak pisze autor Listu do Hebrajczyków: "Przystępujący bowiem do Boga musi uwierzyć, że [Bóg] jest i że wynagradza tych, którzy Go szukają" (Hbr 11,6). "Bez wiary zaś nie można podobać się Bogu"(Hbr 11,6) i tutaj pojawia się linia podziału na ludzi wiary, ale nie tylko pustej, literalnej deklaracji i świata, który nie wierzy w Boga, a wręcz Go odrzuca.

Ważne jest, abyśmy dostrzegli jak ważna jest tutaj osobista relacja człowieka do Boga czyli po prostu przyjście do Boga. Ta relacja jest dla mnie bardzo ważna i dlatego jest faktem. Troszczę się o nią, chcę, aby Bóg zawsze był w moim życiu. Uwielbienie wypływa więc z konkretnej świadomości obecności Boga w życiu człowieka. Każdy kto doświadczył tego spotkania, spotkania z Bogiem nie jest w stanie milczeć, nie chce i nie może tego ukryć. Ponieważ spotkanie to ma charakter przemieniający, człowiek otwarty mocą Ducha Świętego chce to wyrażać, mówić o tym, wchodzi więc w obszar modlitwy uwielbienia.

Uwielbienie to zawsze patrzenie na Jezusa, wpatrywanie się w Niego, wsłuchiwanie i poddawanie się Jego woli. "Albowiem to Bóg jest w was sprawcą i chcenia, i działania zgodnie z [Jego] wolą"(Flp 2,13). Inicjatywa jest więc zawsze po stronie Boga i to On mnie prowadzi.

Tak więc uwielbienie to droga, przez którą radykalnie zmienia się nasze życie. To nie koncentrowanie się na sobie, na swoich sprawach, potrzebach, radościach czy też bolączkach, ale postawienie Boga w centrum swego życia. Totalna przemiana. Właśnie w uwielbieniu dajemy wyraz naszej relacji z Jezusem. To nie tylko kurtuazyjne gesty, ale to, co widzimy od wieków, a co jest opisane w Piśmie świętym: śpiew, radosne okrzyki, oklaski, śpiew i taniec. Oczywiście są tutaj podniesione wysoko ręce i gra na różnych, różnych instrumentach aby w taki właśnie sposób oddać Bogu cześć i uwielbienie.

Jaki jest tego początek?

Już psalmista zachęca nas, jaka ma być nasza postawa uwielbienia: "Radośnie wykrzykuj na cześć Pana, cała ziemio, cieszcie się i weselcie, i grajcie! Śpiewajcie Panu przy wtórze cytry, przy wtórze cytry i przy dźwięku harfy"(Ps 98,4-5), a w innym miejscu zachęca: "Wszystkie narody, klaskajcie w dłonie, wykrzykujcie Bogu radosnym głosem"(Ps 47,2). Jest też zachęta to chwalenia Boga tańcem, o czym mówi psalm 149: "Niech chwalą Jego imię wśród tańców, niech grają Mu na bębnie i cytrze"(Ps 149,3),

Radosne uwielbienie w tak różnych formach nie jest niczym nowym! To nie odkrycie ludzi XX czy XXI wieku, ale już Dawid tak właśnie się modlił, a opis tego jest w Drugiej Księdze Samuela: "Tak Dawid, jak i cały dom Izraela tańczyli przed Panem z całej siły przy dźwiękach pieśni i gry na cytrach, harfach, bębnach, grzechotkach i cymbałach"(2Sm 6,5). Różnorodna w formie, ekspresyjna i dynamiczna modlitwa w której jedno jest uderzające: radosna postawa i świętowanie tego, że możemy doświadczać obecności i bliskości Boga, On zaś jest w centrum tego uwielbienia.

Bóg który jest w centrum i poddanie się Bożemu prowadzeniu - to całkowicie przemienia życie i wyprawadza z przestrzeni zamknięcia się na swoich sprawach, koncentrowania się na sobie. Uwielbienie doskonale otwiera serce na Bożą obecność i dlatego dzisiaj, w naszym świecie jakże często obojętnym na Boga a nawet zamkniętym na Bożą miłość tak ważne jest by coraz bardziej żyć uwielbieniem, zapraszać innych właśnie na takie spotkanie jak wieczór uwielbienia.

To zaproszenie wpisane jest w Bożą ekonomię: ponieważ uwielbienie to również zaproszenie innych przez Boga. Wielokrotnie Bóg zaprasza mnie poprzez wspólnotę ludzi w której się modlę czy też np. książkę w której czytam o uwielbieniu. Bardzo, bardzo przedziwne są te „kanały”, poprzez które Bóg zaprasza człowieka do uwielbienia. Jest ich doprawdy tak wiele, że nie sposób je wymienić. Jednak celem jest zaproszenie do wejścia w tą przestrzeń nowego spotkania się z Bogiem, jest właśnie spotkanie się z Bogiem.

Są różne spotkania, gdzie przywołuję Boga, ale jakże często koncentruję się wtedy na swoich sprawach i to ja pozostaję w centrum. Natomiast uwielbienie ZAWSZE stawia Boga w centrum, to Jemu oddaje cześć, chwałę i uwielbienie. Uwielbienie zawsze jest tym co mnie całkowicie przemienia, uzdrawia. Pozwala mi wyjść z ciasnej przestrzeni swojego ułożenia i uporządkowania życia. Bóg bowiem to nie moje ciasne plany, ale nieogarniona Miłość, która wciąż na nowo daje się poznać. Ten, który Jest, Był i wciąż przychodzi, Święty, Święty Święty, Bóg zastępów. Dopiero wejście w tę przestrzeń spotkania daje doświadczenie wielkiej radości, wyjścia na nowe, zielone pastwiska, daje doświadczenie uwolnienia i uzdrowienia, bo to ON jest najważniejszy i do niego przychodzę.



Jacek Zamarski - Artykuł pochodzi z Biuletynu Katechetycznego diecezji bielsko-żywieckiej (2015r.)

Tydzień z Ewangelią







Radośnie wykrzykuj na cześć Pana, cała ziemio, cieszcie się i weselcie, i grajcie! Śpiewajcie Panu przy wtórze cytry, przy wtórze cytry i przy dźwięku harfy, przy trąbach i dźwięku rogu: radujcie się wobec Pana, Króla! Niech szumi morze i to, co je napełnia, świat i jego mieszkańcy!
Psalm 98,4-7


Radośnie wykrzykuj na cześć Pana, cała ziemio, cieszcie się i weselcie, i grajcie! Śpiewajcie Panu przy wtórze cytry, przy wtórze cytry i przy dźwięku harfy, przy trąbach i dźwięku rogu: radujcie się wobec Pana, Króla! Niech szumi morze i to, co je napełnia, świat i jego mieszkańcy!
Psalm 98,4-7

Muzyczne akcenty, czyli jak chwalić Pana

Bóg zaprasza Cię do uwielbienia, czeka byś grał, śpiewał, tańczył

Bóg łamie standardy w naszym życiu - dzieje się tak nie tylko w naszych czasach, lecz od zawsze Bóg zaskakuje człowieka. Uwielbienie to poznawanie Boga, jakiego wciąż nie znamy, bo to On sam prowadzi nas przez modlitwę uwielbienia.

Człowiek, który otwiera swe serce na Boże poruszenie doświadcza Jego bliskości, prowadzenia, obecności, której nie da się porównać z żadną inną. Bóg przychodzi z mocą modlitwy i człowiek tego doświadcza, bo pragnie iść tą drogą.

Uwielbienie to wspaniałe pokłady spotkania Boga i człowieka, poznanie wielkości Boga i pragnienie wyrażenia tego w modlitwie. Każdego dnia jesteś zaproszeony do uwielbienia, bo celem Twego życia jest właśnie uwielbienie Boga.

Więcej...

Wspólnota modlitwy to wpierw wspólne zasłuchanie się w Boga

Słuchać aby usłyszeć to, co Duch święty mówi do człowieka, wspólnoty, Kościoła. Zasłuchać się w to, co Duch mówi do serca, aby uwielbiać Go całym swoim życiem. Do tego właśnie zachęca nas Apostoł Narodów, aby chwalić Pana. Wszystko w naszym życiu ma być uwielbieniem i Bóg we wszystkim ma być uwielbiony. Pisze o tym również psalmista w psalmie 150: "Chwalcie Go za potężne Jego czyny, chwalcie Go za wielką Jego potęgę! Chwalcie Go dźwiękiem rogu, chwalcie Go na harfie i cytrze! Chwalcie Go bębnem i tańcem, chwalcie Go na strunach i flecie!(Ps 150,2-4).

Nie wystarczy być widzem czy obserwatorem. Potrzeba nam podjąć zaproszenie Boga do uwielbienia. Nie kiedyś, ale już dzisiaj, już teraz...

Więcej...
Warsztaty Uwielbienia 2015-2016
Zapraszamy na facebooka
Zuzanna Pradela